środa, 24 września 2014

CRAFTY WEDNESDAY/" WSPÓLNE DZIERGANIE I CZYTANIE"

W tym tygodniu z przyjemnością mogę dołączyć do wyzwania Maknety "Wspólne dzierganie i czytanie".
 Na moim tamborku wyłania się przeuroczy haft z zestawu jaki podarowała mi Maja71.
Dla kontrastu, książka z gatunku sensacyjnych, "Złoty Budda" Clive Cussler 'a.
Całości dopełnia ziołowa herbatka i pastelowa róża na stole.
Po prostu relaks!

Maja podarowała mi zestaw do haftu, aby zdopingować mnie do powrotu do rękodzieła! Trochę czasu upłynęło, ale Twój kopniak zadziałał! Dziękuję bardzo! Mam nadzieję niedługo zaprezentować już wykończony obrazek. Haftuje się bardzo przyjemnie!




DMC posiada w swojej ofercie całą kolekcję prześlicznych portretów panienek w kapeluszach. Jednak moja podoba mi się najbardziej i ozdobi pamiątkę bardzo wyjątkowej dziewczynki! 
A teraz pare słów o wyborze książki.
Clive Cussler to jeden z ulubionych autorów mojego męża. To za jego namową sięgnęłam po pierwsze pozycje. Później już nikt mnie nie musiał namawiać. Do kilku wracam regularnie i "Złoty Budda" do nich właśnie należy. To wielowątkowa, niezwykle wciągająca opowieść sensacyjna. Wracając dziś z pracy o mało nie przegapiłam swojej stacji metra;) Podejrzewam że dziś nie usnę dopóki jej nie skończę!
 
 
Dziękuję za wizyty i miłe komentarze!

26 komentarzy:

  1. No kochana przede wszystkim piekny haft krzyzykowy! Podziwiam za cierpliwosc. Jak zwykle u Ciebie cudowne, klimatyczne zdjecia :) Nie znam tej ksiazki,ale juz wpisuje ja na liste - do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Na takie drobne hafciki cierpliwości wystarczy każdemu;) To fajny sposób na relaks.

      Usuń
    2. Zgadzam sie to bardzo relaksuje

      Usuń
  2. Olu, sliczny hafci , czekam z niecierpliwoscia na efekt koncowy i ciesze sie, ze dolaczylas do Maknety. Nie czytalam nic tego autora, ale kusisz, to musze sobie zapisac w notesie , ale ostatnio kupilam tyle ksiazek, ze musze troszke wyhamowac, bo nie wiem kiedy uda mi sie to przeczytac:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwalę się na pewno gotowym portretem:) Jak znajdziesz chwilę na Cusslera, to wiesz do kogo zapukac;)

      Usuń
  3. Hafcik bardzo uroczy a zdjęcia bardzo klimatyczne. Ksiązki tego autora czytałam dość dawno temu, teraz bardziej kryminały do mnie przemawiają niż sensacja. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Edi-bk:) Ja raczej stronię od kryminałów, choc na następne wyzwanie mam przygotowany właśnie kryminał;)

      Usuń
  4. Kiedys uwielbialam haftowac:) Ba uczyli w szkolach haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy zachowałaś swoje hafciki...?

      Usuń
  5. Cussler'a książki znam i czasami poczytuję :) Hafcik uroczy :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i również pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Śliczny hafcik. Posiadam jeden zestaw Sarah Kay, i tak sobie pomyślałam, że może warto byłoby go wyhaftować. Ten Twój jest rzeczywiście uroczy.
    Ten dzisiejszy zestaw, czyli haft+książka+herbatka co coś co najchętniej sama robię w wolnych chwilach ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu:) Życzę Ci zatem wielu wolnych chwil na takie zestawy;)

      Usuń
  7. Zrobiło się romantycznie...te róże...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uroczy hafcik sie tworzy :)
    Tego autora nie znam, musze przeszukac internet:)))
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anetko za odwiedziny:) Myślę że warto poszukać! Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Pięknie tu u Ciebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny motyw !!! Cussler to jeden z moich ulubionych pisarzy, tyle, że lubię go czytać od czasu do czasu. Kiedyś zawzięłam się i czytałam jego książki jedną po drugiej i w pewnym momencie miałam wrażenie, że czytam wciąż tę samą powieść. Ale wydaje mi się,że często tak się dzieje w książkach pisarzy piszących jedną książkę za drugą z tym samym bohaterem - chociażby Koontz albo Cook. To jednak tylko moje wrażenia.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brydziu zgadzam się z Tobą, ale on to chyba tak specjalnie. Daje ludziom to czego chcą hahaha. Ja jeszcze na początku jakoś próbowałam wyobrażać i rozróżniać sobie tych "wspaniałych" mężczyzn. Po ekranizacji "Sahary", każdy przystojniak ma twarz Matthew Mcconaughey'a. czyli Dirka Pitt'a.

      Dziękuję za odwiedziny Brydziu!

      Usuń
  11. A nie wiem czy wiesz, ale byłaś dla mnie inspiracja do zrobienia Biscornu. Było to już dawno temu. Podziwiałam te piękne maleństwa u Ciebie i sama zapragnęłam takiego zrobić. Udało się:) Za każdym razem jak na niego patrzę to przypomina mi o Twoich xxx:) Hafcik na tamborku uroczo wygląda! Machanie igła odpręża, a teraz jak długie wieczory przed nami to jak znalazł. Nazwisko autora książki niestety obce mi jest. Może czas to zmienić ?:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama wspominam już lekkim sentymentem moje zauroczenie biscorniakami. Nawet chodzi teraz za mna zrobienie nowego;)Zbliżają się dłuższe wieczory, to kto wie?;)

      Sprawdź koniecznie twórczość Cussler'a! Na początek może zobacz filmy, które powstały na kanwie jego powieści? "Sahara" i "Wydobyć Titanica" doczekały się ekranizacji:)

      Uściski!

      Usuń
  12. Cieszę się, że wróciłaś do haftu! Ja przy robótkach się regeneruję, mam nadzieję, że na Ciebie będą miały podobny wpływ :))
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  13. Na relaksik I regeneracje wlasnie licze:) Teraz cos tam na szydelku dzialam:) Malutkie I powolutku, ale z niezwykla satysfakcja:)

    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  14. Słodki hafcik.
    Książki nie znam, po tytule nie mogę się zorientować o czym może być, ale skoro piszesz, że wciągająca, to może warto wciągnąć na listę książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze!