niedziela, 30 marca 2014

GRAND CENTRAL AND HOLIDAY TRAIN SHOW

Grand Central to jeden z najbardziej charakterystycznych miejsc w Nowym Jorku. To nie tylko węzeł komunikacyjny, ale także spora, architektoniczna atrakcja turystyczna i popularne miejsce spotkań.
Znajduje się tam wiele sklepików i restauracji, a także wystawy sztuki.
Właśnie  wizyta w jednej z galerii podsunęła mi pomysł, aby opowiedzieć Wam  troszkę o tym niezwykłym miejscu. 
Podczas odwiedzin aneksu Muzeum Transportu, natrafiliśmy na wystawę pt. "Holiday Train Show".
To ogromna kolejka z pociągami Lionel, zabawkami produkowanych w  klimacie vintage.
Tory kolejki wkomponowane są pomiędzy miniaturowe nowojorskie budowle  i tereny charakterystyczne dla Ameryki.
Makieta nie jest wiernym odzwierciedleniem ich rzeczywistego rozmieszczenia. Jednak całość, dzięki dopracowanym szczegółom, robi ogromne wrażenie nie tylko na dzieciach!
 
 
Tak wspaniale wyeksponowanego gmachu Grand Central w rzeczywistości nie możemy podziwiać. Otaczające go budynki przytłaczają nieco majestatyczność.
Wybaczcie ogrom zdjęć z detalami kolejki, ale trudno było poprzestać na kilku.
 

 

 







Jak się możecie domyślać, kolejka bardzo spodobała się mojemu synowi. Nawet zapytał czy możemy mieć taka w domu.... Na szczęście był to zachwyt chwilowy i nie musieliśmy poświęcać jednego z pokoi na budowę kolejki;) Ufff!
 
A teraz zapraszam do środka oryginalnego dworca,które tętni życiem całą dobę!
 
 
 
 
W centrum głównej hali dworca znajduje się najsłynniejszy nowojorski zegar.
 “The Grand Central Terminal Clock“,
Jego wartość szacowana jest na ok 10 - 20 milionów dolarów.
Ten blisko 100 letni staruszek rozponawany jest na całym świecie dzięki filmom, pocztówkom czy fotografiom z Nowego Jorku.
Jeśli nowojorczycy umawiają się "pod zegarem", to mają na myśli włąśnie ten na dworcu głównym!
U jego stop mają miejsce oświadczyny, a jak zobaczycie poniżej, nowożeńcy wybierają hale dworca na sesję ślubną.
 W ubiegłym roku Grand Central ochodził setny jubileusz otwarcia. Trudno w to uwierzyć, bo budynek jest niesamowicie zadbany i robi wrażenie jakby był dopiero co remoncie.
 


 

 
A to wspomniana już para nowożeńców.
Co sądzicie o sesji ślubnej w takim miejscu?
 
 
Mam nadzieję że spodobał Wam się Grand Central w moim obiektywie,
Serdecznie dziękuję za odwiedziny i życze dobrego tygodnia!

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twoje turystyczne wpisy, bo dzięki nim poznaję miejsca w sposób o wiele ciekawszy niż pocztówki, czy encyklopedie :) Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę słynny zegar na własne oczy.
    A miniaturowa wersja linii kolejowej i budynków robi spore wrażenie nawet na fotografii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wycieczka po Grand Central. Czekam na kolejne miejsca sfotografowane Twoim aparatem, by odbyć internetowa podróż po NY.
    Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewa! Agnieszka! Dziękuję dziewczyny:) Taki jest mój cel, aby pokazać Nowy Jork troszę inaczej niż w popularnych przewodnikach. Nie chcę także przepisywać encyklopedycznej wiedzy na jego temat, a skupić się na ciekawostkach I własnych odczuciach. Miło mi że śledzicie regularnie ten subiektywny przewodnik:)

    ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja nawet z przewodników nie znam Nowego Jorku hi hi , każda relacja to dla mnie taka niezwykła wycieczka do miejsca które bede ogladała najwyżej w telewizji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luno nigdy nic nie wiadomo...Życiu lubi nas zaskoczyć i kto wie, czy jeszcze sama o poradę turystyczną do mnie zapukasz? Życzę Ci tego, a na pewno życzę możliwości podróżowania do wymarzonych miejsc!

      Usuń
  5. Jej ależ te Twoje zdjęcia przeniosły mnie w czasy dzieciństwa, tak, miałam kolejkę, co to był za szał, nie wiem jak ją rodzice kupili (bo to były czasy upadku komuny, lub tuż po) ale miałam i frajda była nieziemska....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie rodzice sprawili Ci niesamowitą jak na tamte czasy zabawkę? Czy znasz jakie są teraz jej losy?

      Usuń
    2. Wiesz co na pewno otrzymało ją jakieś dziecko z naszej rodziny, nie chcę teraz pisać że mój chrześniak, bo nie pamiętam, choć to była pierwsza moja myśl po zastanowieniu... ale jak sobie przypomnę jedną z lokomotyw, taką parową (bo jedna była taka w miarę nowoczesna) moją ulubioną, to uśmiecham się od ucha do ucha

      Usuń
  6. Dworzec jest rzeczywiście piękny:)Uwielbiam takie stare budynki, w Holandii jest kilka ktore szczegolnie lubie np w Haarlemie, czasmi jak późno wracam do domu to w pustych salach poczekan odbywają się kursy tańca:) A jeśli chodzi o miniatury to w Hadze jest słynny plac miniatur Madurodam-jesli chcesz zobaczyć Holandię w pigulce to musisz sie tam koniecznie wybrac.No i wogóle zastanawiam sie czy bylas kiedyś w Holandii?Bo ja w USA nie;)Jeśli chodzi o sesje zdjeciową na dworcu-zdecydowane nie, choć przypuszczam że osoby majace tam sesje są emocjonalnie zwiazane z tym miejscem, stąd ich wybór:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Agatko! Nie byłam w Holandii niestety. Bardzo chętnie zobaczyłabym u Ciebie wpis o tej Holandii w pigułce:) Jeśli będziesz się wybierać do NY koniecznie daj mi znać! Musimy się spotkac!
    Osobiście nie wybrałabym Grand Central na sesję ślubną. Już bardziej urocze zakątki Central Park lub .... jest takie miejsce o którym na pewno kiedyś napiszę:) To jeden z moich ulubionych punktów z widokiem na panorama Manhattanu:) A

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo łana wystawa. Cudne miejce. Pomysł na sesje zdjęciową na dworcu bardzo fajny ale co zrobić z twarzami obcnych ludzi na zdjęciach? Może je 'rozamrzą'? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze!