poniedziałek, 17 lutego 2014

SNOWY WASHINGTON SQUARE PARK

Zima w tym roku zaczyna mi się dłużyć! Śnieg, zimno i szarość to okoliczności, które zdecydowanie nie należa do moich ulubionych.
Staram się jednak nie poddawać marazmowi, tylko poszukiwać pozytywów. 
Spacery na świeżym powietrzu to jeden z nich. W promieniach słońca zdecydowanie humor się poprawia!
Na kolejny zimowy spacer po Nowym Jorku zapraszam do Washington Square Park.


 







 

 
Zima w mieście jednak nie wszędzie jest urocza....
Utrudniona komunikacja, przemoczone nogi i odwołane zajęcia....
 
 
Na wszelkie niedogodności łatwiej przymknąć oko, gdy widzę radość mojego syna.
 Łapanie jęzkiem śnieżynek, lizanie sopli lodu i wskakiwanie do najwyższych zasp czy lepienie bałwana to oczywiście jego ulubione zimowe zabawy!
 
Po obiedzie wybieramy się aby "poprawić" naszego bałwana, który nieco stracił formę w dziesiejszym słońcu, a Wam życzę dobrego tygodnia!
 
Dziękuję za wizyty i pozdrawiam!


9 komentarzy:

  1. Zima ma swoje uroki, ale po naszych (sasiedzkich) balwanach juz nawet kaluzy nie ma, pozdrawiam goraco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety zima ma swoje plusy i minusy, ale fajnie jest popatrzec gdy wszedzie jest tak bialo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne widoki - mimo, że zimno to jest potem co oglądać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Dziewczyny za odwiedziny i dobre słowo! Obyśmy tegoroczną zimę mogły jak najszybciej podziwiać już tylko na zdjęciach!

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Olu wysyłam Ci naszą wiosnę, bo zimy w tym roku jak nie było, tak nie ma. Choć wcale z tego powodu nie narzekam ;)
    Zdjęcie ze słońcem w latarni... MAJSTERSZTYK!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewuniu przydało by się nam już troche wiosny! Mamy w tej chwili odwilż, ale już także prognozę na nadchodzące mroźno- śnieżne dni....

    Cieszę się że zwróciłaś uwagę na mojego ulubieńca - dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamietam lapanie sniezek na jezyk i lizanie sopli :) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja sobie własnie dziś myślałam ile to człowiek w dzieciństwie paskudnych rzeczy dotykał bez mycia rączek I był zdrowy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze!