wtorek, 4 lutego 2014

CULINARY TUESDAY #9 VEGETABLE - DILL FRITTATA BIANCA

 Po sporej przerwie wracam do kulinarnych wtorków.
Dzisiejsza propozycja to biała frittata warzywno - koperkowa, która zaintrygowała mnie ... egzotyczną nazwą i krótkim czasem wykonania.
Jest to rodzaj omletu, który możemy przygotować na przykład na późniejsze śniadanie w wolnym dniu.
Szybkie, a do tego zdrowe gotowanie to coś dla mnie!


FRITTATA WARZYWNO - KOPERKOWA

Składniki na dwie porcje:

6 białek
1 łyżeczka posiekanego świeżego koperku
2 łyżki stołowe oliwy z oliwek
1 szklanka posiekanych pieczarek
3/4 szklanki pokrojonych szparagów
2 łyżki stołowe startego parmezanu
sól i pieprz  do smaku

średniej wiekości patelnia, którą dobrze zniesie zapiekanie w piekarniku (ja użyłam naczynia żaroodpornego)

 
WYKONANIE:
Pieczarki smażymy na oliwie ok. 4 minuty. Białka mieszamy z koperkiem i przyprawami, a następnie z usmażonymi pieczarkami i posiekanymi szparagami. Masę wyrównujemy i posypujemy parmazanem.
Tak przygotowaną potrawę wkładamy do piekarnika o temperaturze 350 stopni na ok 6 - 8 minut.


Po wyjęciu z piekarnika można posypać całość koperkiem.


Podajemy z tostowanym pieczywem.
Smacznego!


Potrawa jest wyśmienita! Przepis znalazłam w lutowym magazynie "SELF", a już serwowałam to danie  kilkukrotnie modyfikując sobie ilość składników.  
Szczerze ją polecam!

Autorką przepisu jest Mary Fraces Heck.


Podejrzewam że dla wielu z Was frittaty nie są żadną nowością. Chętnie przeczytam w komentarzach o Waszych ulubionych składnikach do tej potrawy!
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam!


15 komentarzy:

  1. wyglada smakowicie:)ja uwielbiam szparagi i jak nadejdzie sezon to jemy je przez dwa tygodni bez przerwy,zapisze sobie przepis;)Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję ze będzie Ci smakowało:)
      Bliskość cieplejszych stanów/krajów sprawiła że już chwilami nie myślę o sezonowości owoców i warzyw. Te które są teraz u nas dostępne, całkiem nieźle smakują i nie są niebotycznie drogie.

      Dziękuję za wizytę i przesyłam uściski!

      Usuń
  2. Bardzo lubie takie frittaty, czy omlety z warzywami - u mnie obecnie króluje cukinia i papryka. A do czego wykorzystujesz żółtka, które zostają?
    Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O papryce właśnie myslałam, ze powinna nadać wyrażnego smaku tej potrawie. W planach mam kolejne eksperymenty. Zamierzam między innymi użyć całych jajek. Nie uważam na dietę aż tak, aby eliminować całkowicie żółtko. Nie lubię marnowania jedzenia. Żółtka wylądowały w kruchym cieście oraz w naleśnikach amerykańskich.

      Uściski!

      Usuń
  3. rok temu kupilam forme do frittaty, nazbieralam nawet przepisow, ale jakos tak schodzi I forma zapomniana lezy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że Cie zainspirowałam do odkurzenia formy i że niedługo na Twoim blogu pojawi się pyszna frittata:)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Popieram Abily, ja też uwielbiam szparagi :)
    Najlepszą recenzją Twego posta jest fakt, że zgłodniałam od czytania i idę coś zjeść :)))))
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Zosiu za wizytę i miłe słowa. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. No i poczułam że w brzuchu mi burczy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taką fritatę zjadłabym z wielkim smakiem ! Niestety poczekać muszę do maja wtedy kiedy będą osiągalne świeże szparagi - zimą nie do zdobycia. Te składniki smakowo bardzo mi odpowiadają a ser peccorino uwielbiam !!! w każdej postaci.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brydziu:) Tymczasem polecam eksperymenty z innym składnikami:)

      Uściski!

      Usuń
  7. Wyglada smakowicie, musze koniecznie wyprobowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przeczytam o Twoich wrażeniach, Koniecznie daj znać czy smakowało:)

      Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za komentarze!