niedziela, 20 października 2013

LAZY SUNDAY AND KITE FLYING

Późny niedzielny poranek. Przez szczeliny w zasłonach do sypialni wkradają się ostre promyki słońca, zapowiadając pogodny dzień.
 Choć dawno już nie śpię, to delektuję się ciszą i faktem że nigdzie się nie muszę spieszyć.
Nadstawiam jednak uszu i wyczekuję kiedy usłyszę tuptanie bosych nóżek synka.
To już  rytuał że przychodzi do sypialni rodziców, aby się przywitać i przytulić.
Potem wspólne przygotowywanie śniadania i relaks przy ulubionych zajęciach.

Popołudnie natomiast spędziliśmy w parku. 
Podczas tak pięknej pogody trudno usiedzieć w domu.
Słońce, wiatr i kolorowy latawiec unoszący się pod błękitnym niebiem.
Frajdę z jego pilotowania miał nie tylko mój synek.
Taka sielanka pozwala się zregenerować i naładować baterie na nowy tydzień!




Poziom hormonów szczęścia podniosły również lody, które przy parku można nabyć w "lodziarni na kółkach"! Tak, to jedna z tych, które reklamują sie irytującą muzyczką... Dziś jednak nawet ta muzyczka nie była w stanie popsuć mi humoru! 

Podczas spaceru po parku skąpanym w słonecznych promieniach, wyszukiwaliśmy jesiennych barw.

Jesień okazuje się być w tym roku wciąż nieśmiałą artystka, oszczędnie  mieszającą kolory liści na drzewach.



Do domu wróciliśmy w dobrych nastrojach, z kieszeniami pełnymi żołędzi.
Wraz z kasztanami z innej wyprawy ozdobią jesiennie nasze mieszkanie.

Dziękuję za wizyty i komentarze i życzę udanego tygodnia!

7 komentarzy:

  1. Cudna leniwa niedziela. A puszczania latawca zazdroszczę bardzo.
    pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś życzę Ci rychłej możliwości zabawy z latawcem. Mnie kusi własnoręczne wykonanie latawca. Przyjdzie na to pora pewnie jak synek podrośnie:)

      Dziękuję za wizytę i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wspaniale zdjecia :) Lody pyszne, u nas dzieci wolaja, ze ice cream van jedzie :):) bardzo podobne do Waszych tez z irytujaca muzyczka :) Ostatnio myslalam o Tobie, cielam filc, ktory od Ciebie otrzymalam, na sowki, chcialabym je zszyc i zrobic zawieszke/breloczek na kiermasz do polskiej szkoly. Milego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Dzieci uwielbiają te samochody i mają na pewno przyjemne skojarzenia z dźwiękami, które u nas powodują irytację. Zwłaszcza że w sezonie potrafią o sobie dawać znać nawet bardzo późną nocą.
      Asiu! Jestem ogromnie ciekawa Twoich poczynań z filcem. Ja również myślę właśnie o światecznym kiermaszu do polskiej szkoły. W tym roku może wykonam coś na maszynie, aby było "dużo i szybko". Zobaczymy:)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Czyli dzień spędzony wspaniale! Takie dni też lubię. :))
    Buziaki
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę zatem Ewuniu, aby takich ulubionych dni było jak najwięcej!

      Uściski!

      Usuń
  4. Wspaniała fotorelacja z pięknego dnia. Jak ja luuuubię Twoje fotki :))
    Buziaki Słońce i uściski dla wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze!