czwartek, 31 października 2013

BOO AT THE ZOO


Trochę spontanicznie wybraliśmy się w ubiegłą niedzielę do Queens Zoo. Była przepiękna, słoneczna pogoda, a ja liczyłam na ciekawe, fotograficzne łowy.
 Okazało się że już w miniony weekend rozpoczęto tam obchody  Halloween. 
Bardzo spodobało mi się to co organizatorzy przygotowali. Aż szkoda że samo Halloween przypada na powszedni dzień tygodnia.  
Odwiedzający byli dopingowani do poszukiwań "strasznych zwierząt". Na przykład "spooky owl" oraz...



"scary cat" czy...
"dark bear":)
 Dzieci, które przybyły w tym dniu do zoo w kostiumach, mogły wejść za darmo:) 
W kilku miejscach zorganizowane były punkty, gdzie dzieci otrzymywały poczestunki oraz mogły wykonać prace plastyczne.
 Sympatycznym był fakt, że poczęstunek stanowił ekologiczny miód, a prace były przyjazne środowisku - głównie z papieru.
 Zoo było bardzo subtelnie udekorowane wesołymi duszkami, pajęczynami oraz kilkoma postaciami takimi jak na przykład czarny kot.
A całość odbywała się w kolorowej, jesiennej scenerii!



W sąsiedztwie Queens Zoo znajduje się niewielkie wesołe miasteczko, które również na chwilę odwiedziliśmy.
Naszą uwagę zwróciło spore zamieszanie na łąkach parku sąsiadującego z zoo. Okazało się że trafiliśmy na jesienny festyn, z którego uroków również skorzystaliśmy:





Wszystkie atrakcje odbywały się u stóp wież, które możecie znać na przykład z popularnego filmu "Men in black":)
Królują nad terenem na jakim zlokalizowany jest Flushing Meadows Corona Park.

Tym wpisem chciałabym zakończyć temat Halloween w tym roku. Jak widzicie nie przepadamy za straszną stroną tego święta.
Mam nadzieję że się Wam spodobały nasze propozycje projektów i fotorelacje klimatu jaki panuje w Nowym Jorku podczas tego święta!

Dziękuję za wizyty i życzę udanego weekendu! 

9 komentarzy:

  1. Foty z zoo superowe, zwlaszcza ta zielona zabka a moze to smok?
    pozdrawiam hallowennowo boooo, chociaz nie przepadam za tym swietem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anetko! Dzieciątko na zdjeciu miało kostium uroczego smoka. Mój syn nie lubi się przebierać. U niego nawet taki słodki kostium by nie "przeszedł". Na wszelkie bale przebierańców musiałam mu przygotować lekki i nieskomplikowany kostium (np fartuszek lekarza), a i tak ubierał go zawsze niechętnie.
      Obok Halloween, którego tu na ulicach pełno w drugiej połowie października, nie da się przejść obojętnie. Wszelkie moje poczynania w tym kierunku mają na celu oswojenie mojego dziecka z tym zjawiskiem.

      Usuń
  2. Super hallowinowa relacja. Barszo fajny pomysł z tym hallowinowym zoo. A małe czarowniczki przesłodkie, Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agneiszko:) Jestem zachwycona właśnie takim sposobem na Halloween! Myślę że w najbliższych latach właśnie tak będziemy się bawić. Myślę że jest wiele innych miejsc, które proponują podobne atrakcje, tylko ja o nich jeszcze nie wiem. Ale się dowiem;)
      Czarowniczki również mnie urzekły:) Byłam mile zaskoczona grupką młodzieży, która spotkałam w Halloween. Zazwyczaj nastolatkowie szaleją ze strasznymi maskami lub makijażami. A tu niespodzianka. Chłopaki przebrali sie za postacie z gry Super Mario i wyglądali świetnie o wcale nie strasznie! Żałowałam ze nie miałam aparatu przy sobie...

      Również pozdrawiam!

      Usuń
  3. wlasnie to podoba mi sie w tym swiecie, kolorowo i zabawnie; nie dopatruje sie czarowmarow, ani diablow :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sowa śnieżna moim faworytem :)
    A tak w ogóle to bardzo sympatyczna inicjatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna fotorelacja i miejsce niezwykle urodziwe. No i ta inna forma spędzenia Halloween :) Super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze!